Szybsze płatności: jak skrócić czas oczekiwania na przelew

Zatory płatnicze rzadko biorą się ze złej woli. Terminy, przypomnienia, odsetki i ulga na złe długi — zestaw narzędzi dla małej firmy.

Mężczyzna notuje w zeszycie przy laptopie, światło z okna

Mała firma z dobrym produktem i złym cyklem płatności ma ten sam problem co firma bez klientów: brak pieniędzy na koncie. Różnica polega na tym, że ten pierwszy problem da się rozwiązać bez zdobywania nowych zleceń.

Termin płatności to warunek handlowy, nie formalność

Przepisy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych ograniczają terminy, na jakie strony mogą się umówić, a w relacjach z podmiotami publicznymi ograniczają je jeszcze mocniej. Oznacza to, że dłuższy termin narzucony w umowie nie zawsze jest wiążący, a mikroprzedsiębiorca sprzedający dużej firmie jest w tych przepisach stroną chronioną.

  • Zapisuj termin w dniach od daty wystawienia, a nie jako „do końca miesiąca po dostawie” — im mniej miejsca na interpretację, tym lepiej.
  • Ustal jeden domyślny termin dla wszystkich klientów i traktuj dłuższy jako ustępstwo, za które coś dostajesz.
  • Dla nowych kontrahentów rozważ przedpłatę albo płatność podzieloną na etapy odbioru.

Faktura, która nie generuje pytań

Dużą część opóźnień powodują drobiazgi: brak numeru zamówienia, zła nazwa działu, format załącznika, którego nie przyjmuje system obiegu dokumentów u odbiorcy. Faktura wraca, potem wraca do kolejki akceptacji i traci dwa tygodnie, zanim ktokolwiek w ogóle spojrzy na kwotę.

  1. Przy pierwszej transakcji zapytaj, czego wymaga dział księgowości klienta, i zapisz to w kartotece kontrahenta.
  2. Podaj numer rachunku zarówno na dokumencie, jak i w treści wiadomości, żeby nikt nie przepisywał go ręcznie.
  3. Wysyłaj fakturę tego samego dnia, w którym kończysz pracę — każdy dzień zwłoki po Twojej stronie to dzień zwłoki po ich.
  4. Dodaj link do płatności, jeśli sprzedajesz mniejszym klientom; wygoda działa lepiej niż przypomnienia.

Przypomnienia: uprzejme, ale regularne

Sekwencja, która działa, jest nudna. Przypomnienie na trzy dni przed terminem, informacja w dniu terminu, kolejna po tygodniu, dopiero potem telefon. Kluczem jest regularność, nie ton — firma, która przypomina zawsze, jest traktowana poważniej niż taka, która odzywa się po dwóch miesiącach i od razu emocjonalnie.

Automatyzacja pomaga podwójnie: wysyła w terminie i zdejmuje z Ciebie decyzję, czy wypada się upomnieć. W Księgowskazie przypomnienia idą z harmonogramu przypisanego do faktury, a status dokumentu zmienia się sam, gdy wpłata dopasuje się do należności.

Odsetki i rekompensata za koszty odzyskiwania

Przy transakcjach handlowych wierzycielowi przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie oraz zryczałtowana rekompensata za koszty odzyskiwania należności, w trzech stawkach zależnych od wartości świadczenia. Nie trzeba wykazywać, że koszty faktycznie powstały — uprawnienie wynika z samego opóźnienia.

Sprawdź u źródłaWysokość odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych zmienia się wraz ze stopą referencyjną i jest ogłaszana obwieszczeniem. Aktualną stawkę oraz kwoty rekompensaty sprawdź przed wystawieniem noty odsetkowej.

W praktyce sama nota bywa skuteczniejsza niż jej kwota. Informacja, że firma liczy odsetki rutynowo i wystawia noty każdemu, przesuwa Twoją fakturę wyżej w wewnętrznej kolejce płatności kontrahenta. To nie jest agresja, tylko przewidywalność.

Ulga na złe długi, czyli odzyskanie podatku

Jeżeli kontrahent nie zapłacił w ciągu dziewięćdziesięciu dni od upływu terminu płatności, sprzedawca może skorygować podstawę opodatkowania i podatek należny, a po stronie podatku dochodowego zmniejszyć podstawę o wartość niezapłaconej wierzytelności. Dłużnik ma obowiązek symetryczny i koryguje odliczenie w drugą stronę.

  • Prowadź listę faktur po terminie z datą, od której liczysz bieg tych dziewięćdziesięciu dni — bez niej ulga po prostu przepada.
  • Sprawdź sytuację prawną kontrahenta przed korektą; przepisy stawiają w tym zakresie warunki.
  • Po otrzymaniu zapłaty pamiętaj o korekcie powrotnej — to obowiązek, nie wybór.

Trzy liczby, które warto znać

Nie potrzebujesz rozbudowanej analityki. Wystarczą trzy wskaźniki liczone raz w miesiącu: średni czas od wystawienia do zapłaty, udział faktur przeterminowanych w wartości sprzedaży i największa pojedyncza kwota po terminie. Pierwszy mówi o procesie, drugi o portfelu klientów, trzeci o ryzyku, którego nie wolno przespać.

Zator płatniczy zaczyna się nie w dniu przekroczenia terminu, tylko w dniu, w którym uzgodniono zbyt długi termin.
Ekspertka produktowa, Księgowskaz
Wróć do wszystkich wpisówWypróbuj Księgowskaz za darmo